piątek, 26 grudnia 2014

MY SECRET-Paletki cieni

Cześć!

Zawsze gdy wybieram się do drogerii obiecuję sobie, że kupię tylko to, po co przyszłam... Jednakże w 90% kończy się to jakimś małym "grzechem z kolorowej szafy". W takich przypadkach staram się sięgać po coś taniego, żeby mieć mniejsze wyrzuty sumienia ;). Parę razy niestety nadziałam się na buble, ale to co mam Wam dzisiaj do zaprezentowania jest naprawdę godne uwagi.



Marka My Secret ma do zaprezentowania pięć palet w cenie 11,99 za sztukę i 6 g. produktu. Opakowania nie zachęcają do zakupu, ale  nie o opakowaniu tu mowa. Jakość cieni za tą cenę jest fenomenalna. Paletki ukazywały się w dość sporych odstępach czasowych, a pierwszą z nich była paleta, która pojawiła się w sklepach na początku sezonu letniego 2014. 

HOT COLORS




Przyznam szczerze, że kupiłam ją trochę bez zastanowienia, z myślą o szalonych pomysłach na sesje zdjęciowe, ale cienie te z powodzeniem można używać latem jako tropikalny akcent w postaci kolorowej kreski na górnej powiece czy tęczowego makijażu oka. Paleta dla odważnych lub osób, które chcą przełamać się i zacząć używać w makijażu bardziej odważnych kolorów. Za tę cenę nie będziecie mieć poczucia zmarnowanych pieniędzy, a być może otworzy ona Was na nowe horyzonty, tak jak było to w moim przypadku. Pigmentacja jest ekstremalna. Cienie użyte bez bazy są tak intensywne, że ciężko się ich pozbyć ze skóry.



Kolejną paletą MY SECRET , którą posiadam jest paleta w neutralnych kolorach, ale bardziej w kierunku ciepłych tonacji jest:

NATURAL BEAUTY NUDE LOOK





Paleta ta zawiera dwa cieplejsze i dwa chłodniejsze odcienie brązów w tonacji kawy z mlekiem z lekkim różowym pod tonem. Wspaniale sprawdza się do makijażu dziennego i będzie idealnym rozwiązaniem dla zarówno dla nastolatek, chcących delikatnie podkreślić swoją urodę jak i dla dojrzałych  pań, dla których cienie matowe są jak najbardziej zalecane.  





Cienie te są nieco gorzej napigmentowane niż paleta HOT COLORS NUDE LOOK, ale jest to zdecydowanie wystarczająca jakość. Cienie dobrze się blendują, nie odsypują się i trzymają się na powiece cały dzień. Paleta NATURAL BEAUTY to absolutny must have dla osób zaczynających z makijażem jak i " starych wyjadaczy" . Ja jestem naprawdę zachwycona. Sięgam po nią bardzo często.

Ostatnią paletą z MY SECRET, którą podsiadam jest 

NATURAL LOOK PARTY TIME


To najnowasza paleta od My Secret. Jak sama nazwa wskazuje paletka zaprojektowana na "wieczorne wyjścia" ale z powodzeniem może być wykorzystywana "na dzień", jeżeli lubicie mocniej podkreślone oko. Dlaczego prodcucent proponuje użycie tych cieni na "większą okazję"? Otóż zawiera ona w sobie trzy cienie perłowe i jeden mat. Ich konsystencja zdecydowanie odbiega od pozostałych palet My Secret.


Perłowe cienie sprawiają wrażenie mokrych i grubo zmielonych. W dużej ilości nabierają się na pędzel. Przy pracy z ta paletą zalecam używania pędzli syntetycznych co ułatwi aplikację i rozcieranie. Zdecydowanie nie polecam używania tłustych i wilgotnych baz przy pracy z tą paletką takich jak ArtDeco, gdyż mogą spowodować rolowanie się cieni w załamaniu. Zwykły korektor pod oczy nałożony na powiekę będzie wystarczającą bazą dla tej palety.


Kolory tej paletki są naprawdę zachwycające. Moje serce skradły przede wszystkim złoty beż i szampański beż. Kolory te zaaplikowane na powiekę dodają prawdziwego efektu glamour. Śliwka jest bardzo intensywnym kolorem. Zdecydowanie wolę ją solo. Przybiera wtedy chłodny odcień zgaszonego fioletu. Połączenie tego cienia z jasnymi cieniami z tej palety wydobywają z tego cienia wyjątkowo jaskrawo fioletowe tony wpadające w róż, a z takim odcieniem należy mocno uważać szczególnie, jeżeli jesteśmy posiadaczkami głęboko osadzonych oczu lub mamy cienie pod oczami.
Miedziany brąz (zdecydowanie najbardziej napigmentowany) będzie cudownym kolorem dla zielonookich oraz pań w typie jesieni. Paleta jest naprawdę udana i zdecydowanie warto ją mieć w swojej kolekcji chociażby ze względu na te dwa szampańskie odcienie.

Żałuję, że nie posiadam paletki ROMANTIC DATE, która była by dla mnie zdecydowanym faworytem ze względu na  przełamanie w kolorystyce w porównaniu z NUDE LOOK, oraz z powodu jej chłodnej tonacji. Są to jednak bardzo popularne odcienie, których niestety  mamy zwykle wiele wśród palet innych marek. Stąd zakup został wstrzymany do odwołania.

Firma My Secret ma jeszcze do zaoferowania paletę NIGHT OUT w odcieniach fioletów z niebieskim pod tonem, które jednak nie zachwyciły mnie przy pierwszym spotkaniu.

Reasumując:

Jeżeli zaczynasz swoją przygodę z makijażem lub nie masz ochoty wydawać majątku na cienie, ale chcesz kupić coś z czego będziesz zadowolona-zdecydowanie polecam paletki My Secret. Dostępne są w każdej Drogerii Natura w bardzo uniwersalnej kolorystyce i przystępnych cenach.


Jeżeli Wasze zdanie na ten temat jest inne, lub jeżeli chcecie podzielić się swoimi spostrzeżeniami odnośnie palet My Secret lub innych kosmetyków tej marki, zachęcam do komentowania i subskrypcji mojego bloga.

Do następnego!

Nutella.

3 komentarze:

  1. Mam dwie paletki z tej serii i myślę nad zakupem kolejnej... Takie maleństwo a cieszy:)
    Zostaję tu na dłużej :) Piękne makijaże

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:* Paletki My Secret są genialną opcją jeżeli boimy się kolorów w makijażu, bo za niewielkie pieniądze mamy fajny dodatek do naszych nude'owych cieni, a dla osób kochających kolory są wisienką na torcie! Świetne zestawienia kolorystyczne i bardzo dobra jakość.

      Usuń