sobota, 28 marca 2015

PasteLOVE Eyelinery #LOVELY

Wiosna! Wiosna! Wszędzie wiosna! Każdy cieplejszy promień słońca przyprawia nas o szybsze bicie serca. Z nadzieją wypatrujemy pierwszych pąków i z uporem anarchisty przerzucamy się na odkryte buty, mimo, że znaczna większość biega jeszcze w czapkach i zimówkach. Na ulicach zaczynają pojawiać się kolory-pomarańczowe baleriny, różowe rajstopy i kolorowe apaszki. Jest dobrze. Budzimy się powoli z zimowego snu. Niektórzy powoli inni w krótkich rękawach ostentacyjnie witają +14 stopni. Czemu by więc nie zaszaleć w makijażu?





Jeżeli kochasz wiosnę i lubisz wyzwania albo boisz się zabawy z kolorami  i wolisz postawić na delikatny wiosenny akcent, idealnym rozwiązaniem także dla Twojego portfela będą kolorowe eyelinery od LOVELY!



Wiosnę przywitały nie tylko nowe kolekcje odzieżowe, ale i drogeryjne szafy mogą pochwialić się produktami w odświeżonej  kolorystyce. W sezonie wiosna / lato 2015 LOVELY ma do zaoferowania 3  eyelinery w pięknych pastelowych odcieniach różu, błękitu i zieleni.

Jeżeli lubicie klasyczne eyelinery od WIBO, z pewnością  przypadnie Wam do gustu tą kolorowa trójka, ponieważ pochodzą od tego samego producenta.
Eyelinery zamknięte są w dość nieporęcznej małej buteleczce, którą ciężko postawić. Na plus zasługuje jednak bardzo cienki precyzyjny pędzelek, dzięki któremu możemy szybko i sprawnie zaaplikować produkt na powiekę. Eyelinery mają płynną konsystencję i szybko zasychają. Każdy kolor ma jednak nieco inny charakter podczas nakładania. Najgorzej nakłada się kolor zielony, który wymaga nałożenia kilku warstw dla uzyskania pełnego krycia.


Przed nałożeniem kolejnej warstwy musimy zaczekać do wyschnięcia poprzedniej, aby uniknąć zebrania produktu ze skóry.
Niebieski kolor jest nieco lepiej napigmentowany, chociaż również wymaga cierpliwości.


 Różowy praktycznie  za jednym pociągnięciem daje odpowiedni kolor. Pamiętajmy jednak aby nie przesadzić z ilością warstw poniewaz eyeliner może zacząć się kruszyć.


 Ponad to  kosnsystencja tego produktu sprawia , że zaraz po nałożeniu możemy mieć delikatne uczucie ściągnięcia powieki, które jednak szybko mija. Produkt musi się po prostu ułożyć na skórze. Produkty nie podrażniają i są łatwe w aplikacji.



Możliwości jakie dają te małe cudeńka jest naprawdę bardzo wiele. Możemy wykonać nimi precyzyjne zdobienia w makijażu artystycznym lub

eyeliner użyty w makijażu: Lovely Eyeliner Mat- z poprzedniej kolekcji


 Lovely Eyeliner Mat

lub po prostu delikatnie zaakcentować przybycie wiosny kolorową kreską na powiece.



  Eyelinery są bardzo trwałe. Po zaschnięciu utrzymują się aż do zmycia makijażu. Są wodooporne i ciężko poradzić sobie z ich usunięciem bez użycia płynu do demakijażu.

przed użyciem płynu miceralnego
po pierwszym przetarciu płynem miceralnym
po drugim przetarciu płynem miceralnym
po kilkukrotnym przetarciu płynem miceralnym
płyn miceralny jakiego obecnie używam

Ogromnym plusem tych produktów jest ich dostępność w każdym Rossmanie, Hebe oraz Drogeriach Natura. Wydajność nie jest oszałamiająca jednak za cenę niecałych 8 zł jest to pojemność warta uwagi.

Cena: 7, 60

Reasumując:

Plusy :

-przepiękna kolorystyka plus matowe wykończenie
-trwałość
-precyzyjny aplikator
-dostępność
- cena!

Minusy:

- konieczność nałożenia co najmniej dwóch warstw w celu uniknięcia prześwitów
-krótko trwałe uczucie ściągnięcia powieki
-kruszenie się przy zbyt wielu ilościach nałożonych warstw
-za mało kolorów w ofercie :)

Życzę Wam wspaniałego weekendu i wiosennych nastrojów! Wiosna to czas na zmiany! Zmiany na lepsze!
Niech kolor będzie z Wami! :)


Do zobaczenia na Facebooku i Instagramie

Jeżeli macie pytania śmiało zostawcie komentarz pod postem lub piszcie na kontakt@orzechoweoczy.pl

Do następnego!

Nutella

8 komentarzy:

  1. piękne te kolory ;) w sam raz na wiosenny makijaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastele chyba nigdy nie wyjdą z mody ;)

      Usuń
  2. Ja je muszę mieć, a płynu również używam tego samego tyle że w wersji rumiankowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn niezły, ale czasami podrażnia mi oczy. Też tak masz?

      Usuń
  3. Zielony kolor jest obłędny!! Podejrzewam, że za 2 tygodnie przy promocji -49% na kolorówkę w Rossmannie wpadnie mi do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć! Fajnie Cię widzieć u siebie:) Poluj poluj! Ja się chyba znowu do szafy Bourjois uśmiechnę. Uwielbiam ich!
    Zapraszam częściej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten błękitny zamierzam sobie kupić, różowy też wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń