poniedziałek, 7 marca 2016

NOWY TREND #kobalt #granat #błękit czyli szybki patent na efektowny makijaż

Błękity i turkusy w makijażu kojarzą nam się od zawsze z jednym-totalną tandetą, ale umiejętne zastosowanie tych barw w postaci akcentu w makijażu może przynieść zaskakująco dobry efekt. Chłodne odcienie w wyjątkowy sposób podkreślają szklistość oka i wydobywają głębie szczególnie  brązowych
 i piwnych tęczówek. W ostatnim czasie natknęłam się na kilka produktów, które zaczęłam stosować regularnie i stanowią świetną bazę do szybkiego i intrygującego makijażu.





Błękit czy kobalt nie musi przecież od razu wylądować pod łukiem brwiowym. Delikatnie wykonturowana powieka i elektryzujący tusz w odcieniu jaskrawego granatu to szybki trick na uwodzicielski makijaż.
Odcień ten świetnie spisuje się też z zieloną tęczówką, ale moim zdaniem stworzony jest do brązowych oczu.

Moimi ulubionymi produktami do rzęs w odcieniach kobaltu, indygo i granatu są tusze:

  • DiorShow Waterproof w kolorze 258
 To co uwielbiam w tym tuszu to niesamowicie jaskrawy odcień, który na rzęsach wygląda dokładnie tak samo intensywnie jak na szczoteczce. Niebywale trwały, nie kruszący się ani nieusztywniający rzęs. Autentycznie wodoodporny. Generalnie-nie do zajechania aż do zmycia makijażu.



Jedynym minusem jest ogromna szczoteczka, która niekoniecznie precyzyjnie nakłada tusz przez co lubi się on odbić na górnej powiece. Konsystencja tuszu jest specyficzna-sucha i "farbkowa", ale po nałożeniu kilku warstw uzyskujemy elektryzująco kobaltowe spojrzenie. Początkowo nie polubiliśmy się ze względu na brak jakichkolwiek innych właściwości oprócz koloryzowania " na blachę". Niestety aby uzyskać " volume" trzeba się trochę namachać, ale nie spotkałam jeszcze tak intensywnego odcienia granatu, który widoczny byłby na naturalnie czarnych rzęsach. Ponieważ kończę już moje opakowanie skuszę się na wersję niewodoodporną tego tuszu i sprawdzę czy oprócz niesamowitego koloru produkt podkręca i rozdziela rzęsy jak przystało na tusz za -umówmy się...-gruby hajs...

od góry: Pupa vs. Dior




  • Pupa Vamp w kolorze Electric Blue

 Strzeliwszy focha na Diora za krnąbrną szczoteczkę i brak właściwości podkręcających skusiłam się na tusz PUPA, który miał bardzo dobre recenzje tychże parametrów, a jego kolor również bardzo mi odpowiadał. W wersji VAMP jest kilka odcieni, w tym klasyczny brąz i czerń oraz kilka odjechanych turkusów i granatów. Ja wybrałam ten, który najbardziej przypominał mi mojego ulubionego pod względem odcienia Diora. Co się okazało? Odcień na szczoteczce wydawał się całkiem jaskrawy za to na rzęsach nieco ginie. Oczywiście jest widoczny, ale efekt nie jest tak spektakularny kolorystycznie. Można powiedzieć, że to taka bardziej tajemnicza wersja makijażu w kobalcie, bardziej dzienna, mniej ekstrawagancka. Jak dla mnie-idealna do pracy :P




Za to właściwości podkręcające i wydłużające tego tuszu są naprawdę nieporównywalne z Diorem. Szczoteczka bardzo przyzwoita. Którkie włosie precyzyjnie nakłada kolor, rozdziela i podkręca rzęsy. Jestem bardzo zadowolona z tego tuszu. Dodaje finezji makijażowi i nie wybija się na pierwszy plan jednak przy dłuższym zawieszeniu oka na naszym spojrzeniem usłyszycie zapewne " Ej! Masz granatowy tusz!" ;-)
Przy Diorze z kolei usłyszcie pełne zachwytu pytanie-" przepraszam, ale muszę zapytać co Pani ma na rzęsach?" ( przypadek autentyczny)




Także tego... :) Fajna sprawa ten błękit na rzęsach. Obydwa tusze dostępne w stacjonarnych drogeriach na " D"



A Wy lubicie niebieskości w makijażu?




od lewej: Dior vs, Pupa

od lewej: Dior vs, Pupa
Który efekt bardziej Wam się podoba?

Do następnego.

Dzięki za odwiedziny!

Nutella

9 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o takim trendzie, ale fajnie to wygląda :) Lubię takie kolorki. Ładne makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Benefit teraz lansuje kobaltowe makijaże :) w tym mascary. Wyglądają obiecująco.

      Usuń
  2. Dawno temu miałam tusz w takim kolorze. Tobie bardzo pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Polecam wypróbować. Pupa jest dużo tańszy i mniej widoczny, więc spokojnie da się go zużyć na co dzień

      Usuń
  3. Kiedyś miałam mascarę o delikatnym, granatowym efleksie. Wyglądała całkiem fajnie. To było Max Factor 2000 Calorie chyba. U Ciebie ten efe wygląda super ;)

    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam wszelkie kolory :) zwłaszcza, gdy szaro na dworze. Szczerze przyznaję, że moje zielone oczy nie do końca lubią błękit :) Natomiast fiolet uwielbiają. Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga annapikura-blog.blogspot.com. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. salamt sehat dari kami indonesia merdeka :) Abdul Syukur

    OdpowiedzUsuń
  6. Informasinya sangat bermanfaat dan berguna bagi kami, Terimakasih banyak, Sukses selalu :)

    Obat Miom

    Obat Gerd

    Obat Penyubur Kandungan

    Obat Jantung Bocor

    Obat Leukimia

    OdpowiedzUsuń